Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj szumyt, szumyt ta dibrowońka,
Nehodońku wiszczuje.
Oj czomu ż, czomu mołodyj striłec
Ta doma ne noczuje?
Oj szumyt, szumyt ta dibrowońka,
Czy ne burja nadchodyt?
Mołodyj striłec do diwczynońky
Na rozmowońku chodyt.
– Diwczyno, rybczyno, podaj że ruczynu,
Podaj że druhuju, naj pociłuju
Biłuju ruczeńku, ustońka hożi, jak tiji rożi,
Pociłuj w serci bil zaworożyt.
– I ruczku podała b, i pociłuwała b,
Ta nu ż chto czatuje, pociłuj wczuje,
Pide obmowońka zaraz łukawa, pide nesława.
Szczo ż by matusja na ce skazała?
– Kochana! Spljat ljude, chto ż słuchaty bude?
Zasnuła j kałyna hen koło tyna!
Szcze sołowejko łysz myłu rozważyt i spaty ljaże,
Win chot poczuje, to ne rozkaże.
– Dam ruku na chwylju, ta ust ne nachylju,
Bojusja pohuby, mij ty hołube!
Wydnaja niczeńka, myłyj kozacze, szcze chto pobaczyt,
Chto ż syrotyni take probaczyt?
– Ne bijsja, myłeńka, chocz niczka wydneńka
I misjac swityt – win ne pomityt!
Jasniji zirońky ljahajut spaty, chto ż bude znaty?
Daj że ustońka pociłuwaty!